Organizacja w kuchni

Organizacja w kuchni jest dla mnie bardzo ważna. Sprawia, że gotowanie jest dużo przyjemniejsze. Jak dobrze się zorganizować? Zaczynamy od podzielnia naszej przestrzeni na strefy: mycia, przygotowania i gotowania. Moja kuchnia niestety nie ma prawidłowego ciągu prac w kuchni. Musiałabym przenieść zlew bliżej lodówki. Na ten moment nie paluje remontu, więc musiałam się dostosować do tego co jest. Prawidłowo powinno wyglądać to tak: lodówka, blat na który wykładamy rzeczy z lodówki, zlew, blat do przygotowywania, kuchenka. Blat, na który wykładamy rzeczy z lodówki powinien mieć minimum szerokość 40-60cm. Natomiast blat do przygotowywania potraw ok 80cm do nawet 120cm. Zmywarkę umieszczamy tuż obok zlewu.

U mnie wygląda to tak:

Jest całkiem nieźle. Po co są strefy? Aby nie biegać po całej kuchni i szukać np. w jednym kącie kubka do herbaty a w drugim herbaty. Skraca to czas przygotowywania posiłków jak również ilość przebytych kilometrów 🙂

Kolejna rzecz jaka usprawnia przygotowywanie posiłków, to minimalna ilość niezbędnych gadżetów kuchennych. Zbędne  to  te kupione pod wpływem świetnej reklamy, która uświadamia nam, że musimy to mieć bo bez tego ani rusz, np. rozbijaczka do jajek lub łopatko-nożyczki do pizzy, obieraczka do jabłek z korbką. Tak, tak… istnieją takie gadżety do kuchni. Posiadają je ci którzy nie gotują w domu a chcą zabłysnąć przed znajomymi. Pozbywamy się takich rzeczy z kuchni, a w zamian za to zainwestujmy w dobre noże, które są wielofunkcyjne. Pokroją za równo pizze jak i obiorą jabłko. Unikajmy rzeczy, które tylko teoretycznie ułatwią nam prace w kuchni a zajmą dużo miejsca. Narzędzia kuchenne lub przyprawy starajmy się trzymać w jednym miejscu lub jednej strefie do przygotowywania potraf.

Przykład rozkładu w mojej kuchni:

Meble to kolejna rzecz, która jest ważna w naszej kuchni. Muszą być one pojemne jak również, muszą ułatwiać organizację. Uważaj na szafki typu cargo jeśli masz małą kuchnię. Te szafki są super rozwiązaniem dla dużych i średnich kuchni. Zajmują one dużo miejsca – a może odwrotnie, mają mało miejsca do przechowywania. Sam system cargo zmniejsza przestrzeń do przechowywania o ok 10-20 % w zależności od rodzaju montażu. Dobrze obejrzyj meble, które chcesz zamontować i zastanów się co będziesz w nich przechowywać. Czy oby na pewno w szafce typu cargo zmieści się bluetka z olejem, którą zwykle kupujesz. Szuflady są świetnym rozwiązaniem, kiedy nie chcesz nurkować w głębinach swojej kuchni. Jednak nie planuj kuchni w samych szufladach. Na roboty kuchenne, brytfanki czy inne naczynia dużych rozmiarów przeznacz tradycyjną szafkę z półkami. W sklepach istnieje duża różnorodność pojemników do przechowywania. Na nie też trzeba uważać, bo się może okazać, że np. przyprawy świetnie będą wyglądały w specjalnych przegródkach, ale zajmą dużo miejsca i nic się więcej nie z mieści:

źródło: www.ikea.pl

źródło: www.ikea.pl

źródło: www.ikea.pl

Owszem podobają mi się takie rzeczy, jestem wręcz za. Uwielbiam taki porządek i organizację, jednak w mojej kuchni nie ma na nie miejsca. Jeśli masz takie gadżety i masz na wszystko miejsce to Ci zazdroszczę. Ja robię to w inny sposób. Wymierzyłam dokładnie szafki i poszukałam odpowiednich pojemników. Staraj się używać jednego lub dwóch rodzai pojemników. Łatwiej będzie je poukładać. Pamiętaj również aby utrzymywały świeżość przechowywanej żywności.

Masz już wszystko poukładane … czas na dekoracje. Kiedy oglądam kuchnie w internecie, to wszystkie są pięknie udekorowane. Wystawione są rożnego rodzaju słoiki, kosze, przyprawy. Wygląda to bardzo pięknie i zachęcająco, ale czy praktycznie? Otóż nie. Przykład na mojej kuchni. Poukładałam na blatach ozdobne słoiki, kosz wiklinowy, robot kuchenny, przyprawy.

Wygląda to bardzo ładnie, tylko ładnie. Nie ma miejsca do przygotowywania posiłków. Nie sugerujmy się zdjęciami z Internetu.  One służą do zachęcenia nas np. do kupna mebli kuchennych lub dodatków. Zbierają one kurz i mamy dodatkową pracę. Robot kuchenny, który używam raz w tygodniu wylądował w szafce. Sokowirówka, używana praktycznie codziennie zostaje na blacie. Książki kuchenne… nie korzystam z nich :), więc do schowania. Makarony – za każdym razem zużywam całą paczkę, więc zbędne jest przesypywanie paczki do ozdobnego słoika.  Przyprawy lądują w szufladzie pod kuchenką. Jest do nich szybki i łatwy dostęp. Czy jest sens wystawiać wszystkie słoiki z miodem lub oliwę z oliwek czy ocet? Nie. Trzymam jej w małej spiżarce pod oknem.

Tak się prezentuje kuchnia po „sprzątnięciu” gadżetów:

Czysto, schudnie i dużo miejsca do przygotowywania posiłków. I o to chodzi. Sprawmy aby przyjemnie się naszej kuchni gotowało jak i szybko sprzątało 🙂

A wy jakie macie sposoby organizacji w kuchni?

Może Ci się również spodoba